Czas odpowiedzi na zapytanie o mieszkanie: dlaczego każda godzina się liczy

Klienci szukają mieszkań wieczorem i w niedzielę, a szansa na rozmowę z nimi maleje z każdą godziną. Co mówią badania, jak zmierzyć czas odpowiedzi w swoim dziale i jak go skrócić.

Zespół UNITIVO5 min czytania

Niedziela, 21:40. Ktoś ogląda rzut mieszkania na stronie Twojej inwestycji i wysyła formularz z pytaniem o miejsce postojowe. Biuro sprzedaży otwiera się w poniedziałek o 9:00. Przez te niecałe dwanaście godzin ta sama osoba może obejrzeć jeszcze kilka innych inwestycji, a część z nich odpowie jej od razu.

Ten tekst jest o tym, ile naprawdę kosztuje czekanie na odpowiedź, jak sprawdzić, jak szybko odpowiada Twój dział sprzedaży, i co zrobić, żeby odpowiadać szybciej bez zatrudniania kolejnych osób.

Co mówią badania o czasie odpowiedzi

Najczęściej cytowane dane pochodzą z USA i dotyczą różnych branż, nie tylko nieruchomości. Warto je znać, bo wszystkie wskazują ten sam kierunek.

W 2011 roku Harvard Business Review opisał audyt 2241 amerykańskich firm, do których wysłano testowe zapytanie przez internet. 37% odpowiedziało w ciągu godziny, 16% w ciągu od 1 do 24 godzin, 24% potrzebowało więcej niż doby, a 23% nie odpowiedziało wcale. Średni czas odpowiedzi wyniósł 42 godziny.

W tym samym tekście autorzy przeanalizowali 1,25 mln zapytań sprzedażowych z 42 firm. Te, które próbowały skontaktować się z klientem w ciągu godziny, prawie 7 razy częściej doprowadzały do rzeczowej rozmowy z osobą decyzyjną niż firmy, które zrobiły to godzinę później. W porównaniu z firmami czekającymi dobę lub dłużej różnica była ponad 60-krotna.

Często powtarzana liczba „100 razy” pochodzi z innego badania, przygotowanego w 2007 roku dla firmy InsideSales.com: szansa na dodzwonienie się do klienta była 100 razy większa po 5 minutach niż po 30. Opublikowała je firma sprzedająca oprogramowanie dla handlowców, więc traktuj je raczej jako ilustrację niż twardy dowód.

A w Polsce?

Dane Otodom z 2022 roku pokazują, że użytkownicy portalu najczęściej szukają ofert między 19:00 a 21:00, a najwięcej zainteresowania przypada na niedzielę. To dokładnie te godziny, w których większość biur sprzedaży jest zamknięta.

W badaniu szybkości odpowiedzi ponad 2275 polskich firm z 12 branż, przeprowadzonym w 2019 roku przez CallPage i opisanym w MIT Sloan Management Review Polska, branża nieruchomości wypadła najsłabiej. Klienci czekali na kontakt średnio ponad 5 godzin, a firmy zignorowały 60% e-maili i nie odebrały 29% połączeń. Badanie przygotowała firma, która sprzedaje narzędzia do szybkiego oddzwaniania, a kategoria „nieruchomości” obejmuje nie tylko deweloperów. Kierunek jest jednak ten sam.

Z tych liczb nie wynika, ile mieszkań sprzedasz więcej. Wynika z nich coś prostszego: szansa na rozmowę z klientem maleje z każdą godziną, a klienci szukają mieszkań wtedy, gdy biura sprzedaży nie pracują.

Dlaczego w sprzedaży mieszkań czas liczy się jeszcze bardziej

Badania o czasie odpowiedzi dotyczą różnych branż, ale sprzedaż mieszkań ma kilka cech, które wzmacniają ten efekt:

  • Klient porównuje kilka inwestycji naraz. Szukając mieszkania, zwykle ma otwartych kilka ofert w sąsiednich kartach. Pierwsza konkretna odpowiedź ustawia punkt odniesienia dla pozostałych.
  • Pyta wtedy, gdy ma czas. Po pracy, wieczorem i w weekend, czyli poza godzinami większości biur sprzedaży.
  • Pytania są konkretne. Cena lokalu, termin oddania, miejsce postojowe, komórka lokatorska. Na większość z nich odpowiedź jest już w cenniku, tylko klient musi ją dostać.
  • Decyzja jest duża, więc zaufanie buduje się od pierwszego kontaktu. Odpowiedź po trzech dniach mówi klientowi coś o tym, jak będzie wyglądała obsługa po podpisaniu umowy.

Jak zmierzyć czas odpowiedzi we własnym dziale sprzedaży

Zanim cokolwiek zmienisz, sprawdź, jak jest dziś. Wystarczy tydzień i kilka zapytań wysłanych tak, jak robią to klienci:

  1. Wyślij zapytanie przez formularz na stronie inwestycji w piątek wieczorem i w niedzielę po południu. Zanotuj godzinę wysłania.
  2. Zapytaj o konkretny lokal przez portal ogłoszeniowy, na którym jest Twoja oferta.
  3. Zadzwoń poza godzinami pracy biura i sprawdź, co słyszy klient: pocztę głosową, komunikat czy nic.
  4. Zmierz dwie rzeczy: czas do pierwszej odpowiedzi i czas do odpowiedzi, która naprawdę odpowiada na pytanie. Automatyczne „dziękujemy, odezwiemy się” to nie jest odpowiedź.
  5. Sprawdź dane z CRM, jeśli zapisujesz datę wpłynięcia zgłoszenia i datę pierwszego kontaktu. Różnica między nimi, policzona osobno dla zgłoszeń z tygodnia i z weekendu, pokaże, gdzie ucieka najwięcej czasu.

Wynik często zaskakuje samych handlowców. Zapytania z dnia roboczego są obsługiwane szybko, a te z weekendu czekają do poniedziałku i trafiają na koniec kolejki, bo poniedziałek ma już własne telefony i spotkania.

Pięć sposobów, żeby odpowiadać szybciej

Nie każdy z nich wymaga nowych narzędzi. Najlepiej działają razem.

  1. Automatyczna odpowiedź, która coś mówi. Zamiast „odezwiemy się wkrótce” wyślij od razu link do aktualnego cennika, rzutów i informację, kiedy handlowiec oddzwoni. Klient dostaje coś konkretnego jeszcze tego samego wieczoru.
  2. Dyżur w weekend. Nawet dwie godziny w sobotę i niedzielę, w których ktoś odpisuje na zaległe zapytania, skracają kolejkę na poniedziałek.
  3. Gotowe odpowiedzi na powtarzalne pytania. Cena miejsca postojowego, harmonogram płatności, termin oddania. Handlowiec nie powinien pisać tego od zera za każdym razem.
  4. Pełna informacja na stronie inwestycji. Aktualne ceny, statusy lokali, dodatki i terminy sprawiają, że część pytań w ogóle nie pada. Ustawa z 21 maja 2025 r. i tak zobowiązuje deweloperów do publikowania cen, także w serwisie dane.gov.pl, więc warto, żeby klient widział je tam, gdzie szuka mieszkania.
  5. Asystent AI na stronie inwestycji. Odpowiada od razu, całą dobę, na podstawie Twojej oferty, a gdy klient chce rozmawiać o rezerwacji, zbiera kontakt i przekazuje zgłoszenie handlowcowi razem z całą rozmową.

Co zmienia asystent AI, a czego nie zmienia

Asystent nie zastępuje handlowca. Nie negocjuje, nie rezerwuje lokali i nie udziela rabatów. Jego zadanie jest węższe: żeby klient, który pyta w niedzielę wieczorem, dostał od razu konkretną odpowiedź, a handlowiec w poniedziałek rano zaczynał rozmowę od wiedzy, czego ten klient szuka.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak to działa na stronie inwestycji, przeczytaj, co dzieje się z zapytaniem po godzinach biura i skąd asystent bierze ofertę.

Źródła

Zobacz asystenta na ofercie Twojej inwestycji

Umów demo